” Trwamy dla chwały i ozdoby miast, społeczeństwu na siłę, a młodzieży na patriotyczne wychowanie “

sztandar LBK
Sztandar Lubońskiego Bractwa Kurkowego.

Geneza i Rozwój Bractw Kurkowych w Europie.

Idea powstawania bractw kurkowych, szkół, towarzystw czy gildii strzeleckich – bo tak różne nazwy nadawano tym organizacjom miejskim – początkami sięga czasów średniowiecza. Związane to było z obowiązkiem samoobrony mieszkańców miast, którzy w razie zagrożenia swego bezpieczeństwa mogli liczyć tylko na własne siły. Stąd z chwilą, gdy miasto opasane zostało murami obronnymi, pilną stawała się konieczność przyuczenia mieszczan do sprawnego posługiwania się bronią, tak aby w razie potrzeby mogli sprostać temu zadaniu.

Rolę tę odgrywały na zachodzie średniowiecznej Europy wspomniane bractwa, najczęściej powoływane do życia przez władze danego miasta i im podległe. Od początku bractwa silnie związane były z miejscowością stanowiącą obszar ich działania. Miały one charakter ponadcechowej, paramilitarnej struktury, przynależność do której była obligatoryjna, co nie u wszystkich wzbudzało entuzjazm i od czego niektórzy (zwłaszcza starsi mistrzowie cechowi) usiłowali się nieraz różnymi sposobami wybronić. Z czasem bractwa wykształciły własny sposób funkcjonowania, w którym ważną rolę odgrywał, oparty o kalendarz świąt kościelnych, harmonogram strzeleckich ćwiczeń i zawodów, czemu z kolei towarzyszył swoisty ceremoniał.

Są to czasy potęgi miast zachodnioeuropejskich, w których życie niemal perfekcyjnie zorganizowane było w systemie cechów. Swym zasięgiem bractwa strzeleckie objęły obszar prawie całej Europy, w czym także istotną rolę z jednej strony odegrała Hanza, a z drugiej – pod wpływem Orientu – upowszechnianie się łuku i kuszy. Wszak najstarsze, europejskie bractwa powstają w dobie wypraw krzyżowych. Rosnącej popularności kuszy nie przeszkodził nawet fakt, że sobór laterański II w 1139 r. zakazał używania tej broni w walce przeciw chrześcijanom. Rodziło to określone skutki, czego najbardziej spektakularnym przejawem było zwycięstwo odniesione nad armią króla Francji Filipa IV Pięknego (1268-1314) przez uzbrojone w kusze mieszczaństwo flandryjskie w bitwie Złotych Ostróg pod Courtrai (11 lipca 1302 r.). Sukces ten był możliwy dzięki przykładaniu przez władze miast wielkiej wagi do dbałości o utrzymywanie wysokiej sprawności bojowej ich mieszkańców, a temu właśnie służyły bractwa kurkowe, określane także łacińskim terminem Schola laculatoriae lub Confraternitas laculatorum. Nie bez kozery więc obszar na północny wschód od Paryża określano mianem “kraju łuku”

Nieraz wszakże założycielem był również panujący władca lub pan danej ziemi, jak to często zdarzało się np. w Niemczech, gdzie wśród inicjatorów ich powstania spotkać można, szczególnie w późniejszym okresie, nawet biskupów kościoła rzymskokatolickiego. Fakt ten nie powinien dziwić, gdyż kościelni dostojnicy byli zarazem elektorami Rzeszy, wielkimi posiadaczami ziemskimi i stąd obronę własnych dóbr powierzali często, zakładanym przez siebie specjalnie w tym celu, bractwom. Od czasów wojen religijnych do obowiązków członków tych ostatnich należało także strzeżenie bezpieczeństwa wiernych uczestniczących w procesjach religijnych (np. w święto Bożego Ciała), jako że uroczystości te stawały się nieraz celem ataków innowierców.

Różnice w genezie strzeleckich organizacji najlepiej ilustruje kwestia ich nazwy. Termin bractwo (Bruderschaft) czy towarzystwo (Gesellschaff) strzeleckie lub gildia (Gilde) od razu pozwalał określić jej charakter i rodowód. W Polsce problem ten praktycznie nie występuje. Nazwy bractwo czy towarzystwo strzeleckie używane były i bywają nadal wymiennie, zaś termin gildiaprawie wcale nie ma zastosowania (za wyjątek uznać można sporadyczne tłumaczenie go na polskie słowo giełda i to tylko w odniesieniu do bractwa poznańskiego). W przypadku bractw zachodnioeuropejskich było inaczej. Tam nazwa stanowiła podstawową i zasadniczą informację o charakterze organizacji. Najogólniej bowiem można przyjąć, że te, w których nazwie występował człon -gilde, wywodziły się ze struktury cechowej, zaś bractwa (tj. -bruderschaft) powstały na bazie bractw kościelnych.

Dotykamy w tym momencie, sygnalizowanej już uprzednio, kwestii roli Kościoła Katolickiego w powstawaniu bractw, które niejednokrotnie tworzone były z inicjatywy duchownych na bazie męskich bractw modlitwy. Stąd w ich nazwie występuje słowo bractwo i święci patronowie (np. Najświętsza Panna Maria, św. Piotr, św. Hubert, św. Jerzy czy patron strzelców św. Sebastian). Istniały także – i istnieją do dziś – kurkowe bractwa różańcowe. Zjawisko to, w Polsce zupełnie nieznane, występuje w okresie potęgi i największego rozwoju strzeleckich organizacji, tj. w wiekach XIV i XV, choć na obszarze Niemiec także i później, o czym była już mowa.

Najogólniej mówiąc granica podziału na gildie i bractwa przebiegała wzdłuż rzek Ren i Men. Poniżej ich linii napotykamy głównie na bractwa, natomiast bardziej na północ, na obszarze tradycyjnie silnego oddziaływania mieszczaństwa, występują przede wszystkim gildie.

kur

Występujące w nazwach wielu tych organizacji określenie kurkowy, kurkowe wywodzi się od celu strzeleckich zmagań, którym najczęściej był ptak – początkowo żywy. później zastąpiony drewnianym wyobrażeniem – przypominającym koguta, czyli jak wówczas mówiono: kura, skąd poszła nazwa bractw. O wyborze tego właśnie ptaka jako celu najważniejszych zawodów, w wyniku których wyłaniany był najlepszy w danym roku strzelec, być może zadecydował fakt, że kur (czyli kogut), stanowiący symbol czuwania, uznany został także za najwłaściwsze przedstawienie królewskiej godności ich zwycięzcy, powszechnie nazywanego królem kurkowym.

Warto jednak pamiętać, że na niektórych obszarach Europy (np. w Kolonii) godności tej dostąpiła papuga, w krajach wschodu uznawana powszechnie za królewskiego ptaka. Nietrudno tu dopatrzyć się wpływów wypraw krzyżowych na recepcję orientalnych zwyczajów w Europie. Stąd też w licznych bractwach zachodnioeuropejskich, głównie z obszaru niemieckojęzycznego, to wyobrażenie papugi, a nie kura odnaleźć można na strzeleckich insygniach (np. w Ibbenbiuren, w Schleswigu, w Wissen czy w Stralsundzie). zaś niektóre z bractw nazywano nawet nie kurkowymi, lecz papuzimi (Papageiengesell-schaften), jak było to w przypadku bractw z Hanoweru, Wismaru. duńskiego Aalbergu czy szwajcarskiego Berna – by wymienić tylko kilka z nich.

Spora część bractw czy towarzystw strzeleckich używała jednak jako celu w organizowanych zawodach nie drewnianego ptaka, lecz tarcz, często pokrytych dekoracją malarską o treści np. patriotycznej, okolicznościowej lub żartobliwej, a nawet niekiedy obscenicznej. Owej tradycji wierne są do dziś np. tyrolskie kompanie, a o skali zainteresowania tymi strzeleckimi trofeami najlepiej świadczy fakt. że barwne tarcze znalazły się nawet w zbiorze dziel sztuki księcia Jana Kazimierza von Sachsen-Coburg (1564-1633) i w licznych innych kolekcjach muzealnych w Europie.

Postępy w rozwoju sztuki wojennej sprawiły z czasem, że zmalała rola bractw kurkowych jako instytucji szkolących obrońców murów miejskich. Upowszechnienie się broni palnej i związana z tym zmiana charakteru miejskich obwarowań zdecydowały, że od wieku XVII obserwować można zanik pierwotnych, statutowych funkcji tych organizacji. Nie oznaczało to jednak kresu ich działalności. Nadal czynnie ćwicząc się w strzeleckich umiejętnościach, postawiły sobie za cel podtrzymywanie dawnych zwyczajów i tradycji oraz upowszechnianie ich poprzez organizowanie ogólnie dostępnych imprez, często o charakterze zabaw ludowych, przeznaczonych dla jak najszerszego kręgu odbiorców. Sprzyjało to popularyzacji idei samoobrony i upowszechnianiu strzeleckich umiejętności, wpływało na krzewienie lokalnego patriotyzmu i umacnianie wzajemnych więzi pomiędzy mieszkańcami danych miejscowości.

Pomimo że obiektywne warunki zdawały się przeczyć zasadności dalszego funkcjonowania tego typu organizacji, paradoksalnie obserwować można, szczególnie w XIX wieku, ich prawdziwy renesans na zachodzie Europy (głównie w Niemczech. Francji i na obszarze Belgii i Holandii). Z czasem coraz wyraźniej zaczyna się rysować tendencja do zjednoczenia bractw.

Pierwszym tego przejawem było powstanie w 1861 r. Związku Niemieckich Bractw Strzeleckich (Deutschen Schiitzenbund). Trudno w tym miejscu nie zauważyć, że niemieccy bracia kurkowi o kilka lat wyprzedzili proces jednoczenia się Niemiec. urzeczywistniony po zwycięstwie Prus nad Francją w 1870 r. Z końcem lat dwudziestych ubiegłego wieku powstał w Niemczech Związek Niemieckich Historycznych Bractw Strzeleckich (Bund der Historischen Deutschen Schutzenbruderschaften -BHDS). istniejący i działający tam do dziś. Do faktycznego zjednoczenia europejskiego ruchu strzeleckiego da jednak dopiero w zupełnie innej rzeczywistości politycznej, po II wojnie światowej

historyczne

Wiele wspólnych strzeleckich tradycji poszło w zapomnienie, szczególnie od chwili utraty przez Rzeczpospolitą niepodległości w wyniku zaborów. W zaborze rosyjskim działalność tego typu była zakazana. Na terenie zaboru pruskiego bractwa mogły kontynuować działalność, ale spotkały się z naciskami germanizacyjnymi, których jednym z przejawów były próby zmuszania braci do noszenia mundurów. W II poł. XIX w. obserwowano odradzanie się strzeleckich organizacji, kiedy głównie bractwa wielkopolskie przeżywały renesans. Stosunkowo najwięcej swobody miały bractwa na terenie zaboru austriackiego, szczególnie w dobie autonomicznej. Tutaj już wcześniej, w latach 30. XIX w., reaktywowane zostało po czterdziestoletniej przerwie, jako Towarzystwo Strzeleckie Krakowskie, Krakowskie Bractwo Kurkowe. Wznowiło działalność Mieszczańskie Towarzystwo Strzeleckie we Lwowie, które w 1844 r. otrzymało w darze od cesarzowej austriackiej szarfę do swego sztandaru.

Polskie bractwa kurkowe należą do Europejskiego Stowarzyszenia Strzelców Historycznych (EGS), zrzeszającego ok. 3 milionów członków. Strzelcy spotykają się co trzy lata w różnych krajach i m.in. biorą udział w zawodach o tytuł króla strzelców.W 2003–2006 roku w Austrii (Vocklabruck) Królem Europejskich Historycznych Strzelców został Pierwszy Polak Roman Rybacki z Kurkowego Bractwa Strzeleckiego z Rawicza.

W 2006–2009 roku w Holandii Europejskim Królem został strzelec z Bractwa Kurkowego w Pszczynie, Tadeusz Żyła.

żródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bractwa_kurkowe_w_Polsce, Grażyna Lichończak-Nurek,